Szesnasta opowieść Ewangelii św. Łukasza (14,34 – 18,34) może być nazwana traktatem o miłosierdziu. Jest największa w całej łukaszowej Ewangelii, obejmując całe cztery rozdziały, zaś jako ostatnia w ostatniej z czterech czwórek opowieści, przedstawiających cztery cnoty główne realizowane przez Zbawiciela, mówi o ostatecznej sprawiedliwości. Rozpoczyna się w zaskakujący sposób od sentencji „dobra jest sól, lecz jeśli się zepsuje, czym ją zastąpić?”. Starożytni nazywali cięty styl wypowiedzi „cum grano salis”, z odrobiną soli. Takie zwięzłe i cięte są mianowicie liczne przypowieści, co do których Jezus na początku owej mowy przypowieściami wzywa: „kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”, na zakończenie zaś narrator komentuje, iż „słowa te były przed nimi zakryte i nie pojmowali tego, co mówił” (18, 34). Są tam liczne przypowieści: o zagubionej owcy, utraconej drachmie, synu marnotrawnym, nieuczciwym sędzi i wdowie, faryzeuszu i celniku.
Chrystus jednakowo odnosi się do wszystkich ludzi: dobitnie ilustruje to analiza przypowieści o miłosiernym ojcu, do której, jak się okazuje, zagajenie stanowi krótkie podobieństwo z kobietą poszukującą zgubionej drachmy. W jej tle pojawia się postać starszego syna: naprzeciw jego zagubieniu, podobnie jak młodszego syna, wychodzi ojciec gotów do usunięcia skutków wszelkich zaszłości. Strąki dla świń zastępuje tłuste cielę, zaś upragniony dostatek najemniczego chleba – najlepsza szata, pierścień i sandały. To oczywiście wydaje się nadmierną nagrodą dla młodszego winowajcy, jednak i starszy brat, spragniony koźlęcia przy kaganku z przyjaciółmi i „wymiatający” swe żale przed ojcem, nie zdaje sobie sprawy, że należy do niego wszystko – jak dziewięć drachm, pozostałe pomimo tej jednej, która i tak odzyskana została dla całości w postaci odnalezionego włóczęgi.

1. Czy kobieta mająca dziesięć drachm,
2. gdy zgubi jedną,
3. nie zapala lampy
4. nie zamiata domu
5. nie szuka starannie, aż znajdzie?
6. A gdy znajdzie, zwołuje przyjaciółki: „cieszcie się ze mną”…
7. Młodszy z synów rzekł: Ojcze, daj mi część majątku, która mi przypada
8. Ojciec dokonał podziału.
9. Niedługo zabrał wszystko i wyjechał do dalekiego kraju
10. Roztrwonił, rozrzutnie, wszystko wydał, wielki głód, niedostatek.
11. Posłany na pola pewnego człowieka, pragnął strąków, ale nikt mu nie dawał
12. Tylu najemników ojca ma dostatek chleba, a ja z głodu ginę
13. Powiem Ojcze zgrzeszyłem… nie jestem godzien…
14. Uczyń mnie choćby jednym z najemników
15. Wstał i poszedł, a gdy był jeszcze daleko,
ZOBACZYŁ GO OJCIEC I ULITOWAŁ SIĘ
15` Podbiegł, rzucił się na szyję
14` I ucałował
13` Syn powiedział: Ojcze zgrzeszyłem…, nie jestem godzien…
12` Szatę, pierścień, sandały
11` Zabijcie tłuste cielę
10` Umarły, ożył, zaginął, odnalazł się, zaczęli się bawić
9` Starszy syn pracował na polu i blisko domu usłyszał muzykę i tańce.
8` Pytał sługę, co się wydarzyło
7` Twój brat wrócił, ojciec zabił cielę, bo go odzyskał
6` Rozgniewał się i nie chciał wejść
5` Wyszedł więc ojciec i zachęcał go do wejścia
4` „Oto tyle lat ci służę nienagannie, ale nie dałeś mi nigdy koźlęcia…
3` Bym się zabawił z przyjaciółmi”
2` Ale dla tego, który roztrwonił z nierządnicami, zabiłeś tłuste cielę
1` Ty zawsze jesteś ze mną i wszystko jest twoje